Wy:
dodaj
oglądaj

Linkownia

Stare dzieje
2006
maj
kwiecień
marzec
styczeń



Zmiana -> http://senses-in-flames.blog.pl - skomentuj (2)
2006-05-25, godz. 18:01:53

Kochani, zapraszam na mój nowy blog. Ten powoli obumiera, gdyż jest on ściśle związany z moją przeszłością, o której nie chcę pamiętać.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zapraszam!

P.S. Naprawdę, jestem w szoku, że tak wiele z Was dało wyraz jakiegoś 'braku' mnie tutaj.
To miłe :)



Żal. - skomentuj (25)
2006-04-04, godz. 19:47:35

Nigdy nie sądziłam, że będę czuła się wyobcowana. Nienawidzę tego uczucia.

Nienawidzę, kiedy On dla mnie taki jest!

płaczę...

Chciałam być niezależna. Byłam niezależna. Psułam tym życie innym, teraz ktoś niszczy mnie, zamykając w klatce.
Co się ze mną stało...?
Gdzie jest ta prawdziwa JA?!

-> In Flames - The jesters dance



'Poeta Przeklęty' - skomentuj (4)
2006-04-01, godz. 17:20:53

W półmroku
wizje krążą na skrzydłach
nie swoich
- muszych.

Całokształt istnienia
tęchnie w kartach
Poker...
Stary przyjaciel
Zaciągnął kredyt
- stawką jest tylko jedno życie.
Moje życie.
Oprocentowanie 0%


Dużo piszę
Dużo palę
Kartki
ołówków garść
w butelce na parapecie

Dużo piszę
Dużo palę

Do świata wychodzę
zamykam umysł
4 spusty
8 zamków
jeden suwak -
- na ustach.

Wolne ręce
zimne ciało...

..ale ja wiem
"Poetom nie wolno umierać.
Choćby mieli umierać co dnia,
muszą żyć...

- by pisać..."


-> Impaled Nazarene - Hardboiled and still hellbound



Wzmianka do palaczy. - skomentuj (1)
2006-03-31, godz. 23:26:50

Jeden za drugim kończy swój żywot ze świstem z moich ust.

Namacalna utrata energii, która trawi. Plazma otacza wysuszone ciało, aż do końca.

Jeden po drugim.
Jest ich coraz mniej,
Mnie jest coraz mniej.

'Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz'.
Popiół - to to samo.

Wszyscy skończymy w pudełku po jogurcie...


-> Tiamat - o much for suicide (adekwatne?)



dla R. (?) - skomentuj (4)
2006-03-28, godz. 22:18:57

Ubrana w nagość
na zdjęciach
dla Ciebie

- nie leżę
- nie siedzę
- nie stoję

ciągle przed siebie gnam
pędząc za marzeniami
o Twoim ciepłym imieniu...

->Reamon - Josephine



Tak bardzo... - skomentuj (2)
2006-03-27, godz. 23:33:35

... bałam się słuchać muzyki. Kojarzonej z majem, z kryzysem w związku, tamą, zakochaniem, tęsknotą i Bóg sam jeden wie za czym.

Odważyłam się.
Nie pragnę Cię już.

Słucham.
Przez noc, pogrąży się nasz park w nieznośnym wręcz odzieniu zieleni...

Nasz park? Nie... Pomyłka. Nasz był inny.
Nie ma nas, nie ma parku.

Jeśli zwątpisz choć raz, to choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę, powrotów nie będzie

I nie było.
Jestem z siebie dumna.

A tymczasem....
'DZIEń DOBRY, KOCHAM CIę!'...R


-> Strachy na lachy - dzień dobry, kocham Cię / hey - mru mru, mimo wszystko



Jakie to dziwne... - skomentuj (7)
2006-03-20, godz. 22:22:58

... smak, przed chwilą słodki, ciecz oblepiająca język cukrem - znika. Pozostaje kwas, niesmak. Ktoś Cię oszukał?
Nie... to tylko chwyt marketingowy.

A szafa nadal zapełnia się ubraniami. Szmaty zbierają się z biegiem lat, jest ich coraz więcej i więcej. Kiedy przychodzi co do czego, nie masz co na siebie włożyć. Dziwne?
Nie... to tylko synonim 'przyjaciół'.
Czy ty także ich masz?
Tak myślałam.

-> Mattafix - Big city life



Powrót niebawem. - skomentuj (3)
2006-03-05, godz. 23:13:43

Niebawem wrócę tu, na stare śmieci.
Przeszłość zostawiłam całkiem za sobą, choć ta bardzo lubi ciągnąć się za teraźniejszością, być jej cieniem.

Tym razem nie pozwolę, by problemy po raz kolejny przyćmiły moją chęć życia. Teraz mam dla kogo...

Witam ponownie.

-> Slayer - Angel Of Death



. - skomentuj (9)
2006-01-21, godz. 07:50:38

To będzie notka pożegnalna.
Nie, nie będę się rozczulać, ani użlać nad sobą, nie taki jest mój zamiar. Po prostu... coś się kończy, coś zaczyna, nawet jeżeli początek końca wydaje się być z góry przesądzony.
Są momenty w życiu każdego z nas, gdy mamy wrażenie, że nie damy już rady iść pod kolejną stromą górę, że tym razem upadniemy pod ciężarem głazu, który przyszło nam nieść na swoich barkach. To są właśnie takie momenty, gdy należy coś zmienić, by móc odżyć na nowo, by móc po prostu normalnie funkcjonować.
Zmiany; Dość długo zwlekałam z podjęciem tej decyzji, ponieważ blogi, które prowadzę są mi bliskie... ich treść może nie zawsze była taka, jaką chciałam, żeby była, jednak z każdą nowo powstałą notką czułam się tak, jakbym dawała coś Wam, wiem, że to niewiele. Wiem, że moje posty często były niezrozumiałe.. cóż.. może miały takie być?
Teraz, Kochani, jest to mało istotne już.

Mam obecnie dwa blogi. Oba zostaną zniszczone za tydzień od dodania tej notki. To drugi blog.

Odkąd pamiętam, czułam taką specyficzną więź pomiędzy blogowiczami. Pomiędzy Nami. Często podnosiła mnie na duchu ta świadomość, Wasze komentarze, rady, wspólne smutki i radości.. to bardzo wiele dla mnie znaczy. Dziękuję za to.

Tym samym kończę pracę z obydwoma blogami.
Dziękuję wszystkim, za wszystko.

Blue Orange

-> Black Label Society - Bridge to cross